Przez ponad 10 lat Miyoko Ihara fotografowała niezwykłą przyjaźń swojej babci Misao z kotem Fukumaru. Niezwykła, ponieważ niedosłysząca kobieta i głuchy kot z dwukolorowymi oczami (wada genetyczna występują najczęściej u kotów białych) mogli porozumiewać się wyłącznie wzrokowo, co wpłynęło na ich wzajemne relacje. W 2003 roku pracująca całe życie na roli Misao znalazła małego jeszcze Fukumaru w szopie i od tego czasu stanowili nierozłączną parę dotrzymując sobie towarzystwa w codziennych czynnościach. W roku 2012 album Ihary ze zdjęciami babci i jej kota zatytułowany „Misao the Big Mama & Fukumaru the Cat” trafił na listy książkowych bestsellerów w Japonii. Fukumaru odszedł w 2015 roku lat z powodu choroby nerek. Ihara na swojej stronie na Facebooku zamieściła ostatnie zdjęcie kota złożonego na dywaniku z miękkiej trawy. Uczyniła to jednak dopiero rok później, starając się oszczędzić w ten sposób smutku licznym fanom zwierzęcia i Misao w Japonii.
Twierdzenie, że do prawidłowego rozwoju, dzieci potrzebują każdego dnia czasu na spontaniczną zabawę trąci truizmem. Druga połowa XX wieku w Polsce cechowała się swobodną, nieustrukturyzowaną, czasami niepozbawioną ryzyka, ale przez to bardziej ekscytującą zabawą dzieci po szkole, z mnóstwem czasu spędzanym na dworze. Dziś wygląda to już nieco gorzej, z licznymi pokusami w postaci elektronicznych gadżetów, mniejszą ilością czasu na zabawie poza domem i większym nadzorem dorosłych nad inicjatywami dzieci.
📷 Kim Ki-chan, 🇰🇷 ca. 1960
W Korei ten okres, gdy dzieci mogły spędzać czas na swobodnej zabawie był znacznie krótszy. Wojna koreańska w latach 50. zrujnowała kraj, a w jego odbudowie brały udział również dzieci. W latach 60. zyskały trochę swobody, by ją ponownie utracić w kolejnej dekadzie, gdy Koreańczykom udzielił się zaimportowany z Japonii edukacyjny ferwor, a podział dnia na szkoła / zabawa zastąpił podział na szkoła dzienna / szkoła popołudniowa. Wraz z nim skończył się okres beztroskiej zabawy dzieci.
Papież Jan Paweł II trzyma w rękach tradycyjną japońską lalkę kimekomi podarowaną mu podczas wizyty w Katedrze Światowego Pokoju w Hiroszimie w lutym 1981 roku.
Kariera Muhammada Ali, pięściarskiego mistrza wszechczasów wagi ciężkiej pełna była wzlotów, upadków i kontrowersyjnych epizodów, a jednym z nich był jego pojedynek w, co dziś nazwalibyśmy formule mieszanych sztuk walki (MMA) z popularnym japońskim zapaśnikiem i karateką Antonio Inoki w tokijskiej hali Nippon Budokan w lipcu 1976 r. Rok wcześniej nieskromny jak zwykle Ali zaoferował milion dolarów dowolnemu japońskiemu „wojownikowi”, który pokona go w ringu. Inoki przyjął wyzwanie i w ten sposób doszło do bardzo kontrowersyjnej potyczki pomiędzy tymi zawodnikami.
Ta dziwna walka, podczas której ze względu na zawarte w umowie zapisy Inoki nie był w stanie w pełni zaprezentować swoich umiejętności trwała całe 15 rund i zakończyła się kontrowersyjnym remisem. Ponad sto silnych, niskich kopnięć jakie otrzymał Ali na lewe zwłaszcza udo zdemolowało jego nogi i już na zawsze negatywnie wpłynęło na jego słynny taniec w ringu.
Seul, r. 1973. Południowokoreański policjant mierzy długość damskiej spódniczki.
W latach 70. reżim generała Parka dzielnie walczył z dekadencją i moralnym zepsuciem młodych ludzi – krótkimi spódniczkami u kobiet i długimi włosami u mężczyzn. Zarówno męskie fryzury, jak i długość damskich spódniczek były regulowane przez południowokoreański rząd. W tym czasie policjanci oprócz broni nosili przy sobie linijki i często zatrzymywali kobiety, których spódniczki na pierwszy rzut oka wydawały się zbyt krótkie. Mierzona od kolana do rąbka spódnicy długość odkrytego uda nie mogła przekraczać 17 cm.
1967, Piosenkarka Yoon Bok-hee ośmieliła i pobudziła młode pokolenie Koreanek do odrzucenia sztywnych, konfucjańskich norm w ubiorze
Nie ustalono maksymalnej długości włosów u mężczyzn, policja otrzymała jednak prawo zatrzymania i przycinania czupryny każdemu, kto ich zdaniem zbytnio upodobnił się do kobiety. W pierwszym roku działania ustawy policyjni barberzy przycięli włosy ok 12,000 mężczyzn.
Wprowadzając w 1973 r. politykę minispódniczek i krótkich włosów Park Chung-hee inspirował się normami konfucjańskimi, a zwłaszcza etykietą ubioru dla koreańskich kobiet, która była regulowana przez konfucjańskich urzędników aż do końca XIX wieku. Rząd Parka celem wzmocnienia tożsamości narodu koreańskiego postanowił przywrócić dawne konfucjańskie normy.
W sierpniową noc 1969 roku Hollywood przestało być miejscem marzeń. Dom przy 10050 Cielo Drive, pełen śmiechu i gwiazd, stał się sceną jednej z najokrutniejszych zbrodni XX wieku. Członkowie sekty Charlesa Mansona wtargnęli tam, by zamordować Sharon Tate – ciężarną żonę Romana Polańskiego – oraz jej przyjaciół: Wojciecha Frykowskiego, Jaya Sebringa, Abigail Folger i Stevena Parenta. W chaosie krwi i terroru na podłodze leżała para rogowych okularów – drobny przedmiot, który miał wkrótce skierować podejrzenia reżysera na… jego własnego przyjaciela, Bruce’a Lee.
Sharon Tate i Bruce Lee
W nocy z 8 na 9 sierpnia 1969 roku Los Angeles wstrząsnęła jedna z najbrutalniejszych zbrodni w historii Hollywood. Członkowie sekty Charlesa Mansona – Tex Watson, Susan Atkins, Patricia Krenwinkel i Linda Kasabian – wtargnęli do domu przy 10050 Cielo Drive, wynajmowanego przez Romana Polańskiego i jego ciężarną żonę, aktorkę Sharon Tate. Polański był wówczas w Londynie na planie filmu. Napastnicy zamordowali pięć osób: Sharon Tate (będącą w ósmym miesiącu ciąży), jej przyjaciela Wojciecha Frykowskiego, fryzjera gwiazd Jaya Sebringa, Abigail Folger (dziedziczkę fortuny kawowej) oraz młodego Stevena Parenta, który przypadkowo odwiedzał opiekuna posesji.
Bruce Lee na planie filmu „Wejście Smoka”
Na miejscu zbrodni policja znalazła parę rogowych okularów z korekcją wzroku. Śledczy uznali je za ważny dowód – prawdopodobnie należący do jednego z morderców. W tamtym czasie nikt jeszcze nie łączył morderstw z Mansonem; sprawa pozostawała tajemnicą przez kilka miesięcy.
W tym tragicznym okresie Polański, pogrążony w żałobie, sam próbował prowadzić śledztwo. Podejrzewał, że zbrodnia mogła być dziełem kogoś z bliskiego kręgu. Jego uwagę przykuł Bruce Lee – legendarny mistrz sztuk walki, który był przyjacielem pary.
Przyjaźń Polańskiego z Lee zaczęła się pod koniec lat 60., gdy Sharon Tate, przygotowując się do roli w filmie „The Wrecking Crew” (1968, Bruce Lee był doradcą i choreografem akcji; swoją pierwszą, niewielką rolę dostał w tym filmie Chuck Norris), zaprosiła na kolację instruktora sztuk walki wyznaczonego jej przez wytwórnię Columbia Pictures. To właśnie Bruce Lee trenował Tate w walce, a później zaprzyjaźnił się z Polańskim, dając mu prywatne lekcje kung-fu (za które pobierał bajońskie stawki, nawet 1000 dolarów za godzinę).
Policja na miejscu zbrodni przy 10050 Cielo Drive
Bruce Lee od dziecka miał wadę wzroku i nosił charakterystyczne rogowe okulary. Kilka miesięcy po morderstwach, podczas jednej z lekcji, Lee poskarżył się Polańskiemu, że zgubił swoją parę. Reżyser natychmiast skojarzył to z okularami znalezionymi na miejscu zbrodni obok ciała Sharon. W jego głowie powstał niepokojący obraz: Lee był jedną z nielicznych osób, które fizycznie mogłyby same obezwładnić i zabić kilka osób naraz. Potrafił posługiwać się bronią palną, nożami i gołymi rękami.
Polański, nie dając nic po sobie poznać, zaproponował, że kupi mu nową parę w prezencie. Jak wspominał później w autobiografii „Roman by Polanski” (1984), przepis na szkła Lee okazał się zupełnie inny niż ten z okularów z miejsca zbrodni. Podejrzenia rozwiały się, a Lee nigdy nie dowiedział się o nich – zmarł w 1973 roku, cztery lata po Sharon Tate.
Ta absurdalna historia pokazuje, jak trauma i brak tropów mogą prowadzić do desperackich wniosków nawet u inteligentnych ludzi. Ostatecznie śledczy aresztowali Mansona i jego „rodzinę” pod koniec 1969 roku. Okulary należały prawdopodobnie do jednego z morderców (być może pozostawione celowo, by zmylić policję), którzy zostali zidentyfikowani dzięki innym dowodom, w tym odciskom palców znalezionym na drzwiach wejściowych.
Sharon Tate i Bruce Lee na planie filmu The Wrecking Crew w 1968 roku.
Źródła: • Polański, Roman (1984, 2019). Roman by Polański. Wyd. Świat Książki • Polly, Mathew (2018). Bruce Lee. Życie. Wyd. Znak Literanova • Norris, Chuck (2004). Against All Odds. My Story
Ten piękny zielony baldachim to nasz przyosiedlowy las, od którego swoją nazwę przyjęło osiedle. W całym Seulu wzgórz i pagórków pokrytych gęstą zielenią jest co niemiara i skrywają one często wiele tajemnic i ciekawostek.
Kilka charakterystycznych elementów tych lasów to prowizoryczne płoty z gałęzi, amatorsko wykonane, ale dobrze funkcjonujące sprzęt treningowy i meble, nieśmiertelne hula hop, czasami również lustra. Koreańczycy tradycyjnie siadali w domach na podłodze, zwyczaj powoli zanikający, ale na zewnątrz wciąż można natknąć się na platformy w formie stołu, które służyły im od wieków do tego celu i dziś już zwykle starszych ludzi na nich zgromadzonych. Sprzęt sportowy nie jest być może pierwszej wody, ale choć na to nie wygląda, wykonany jest solidnie.
Kamienna wieżyczka doltab z zaledwie kilku kamieni parę lat temu rozrosła się do sporej wielkości kopczyka. Niektórzy Koreańczycy odmówią krótką modlitwę podczas umieszczania kamienia na piramidce, inni liczą, że przyniesie im to szczęście.
Dzień dobry. 📷 dnia. Ceremonia ślubna w Bazylice Dwudziestu Sześciu Świętych Męczenników Japońskich w Nagasaki. Uznawany za najstarszy chrześcijański budynek w Japonii, kościół Oura powstał w r. 1864 z inicjatywy Towarzystwa Misji Zagranicznych w Paryżu. Kościół katolicki w Japonii liczy około 500 tys. wiernych (0,4% mieszkańców kraju), z czego aż blisko 70 tys. w archidiecezji Nagasaki.
Jeszcze tylko mała poprawka i ojciec będzie mógł poprowadzić córkę do ołtarza. (📷 Yasuhiro Kosasa)
George Abe, popularny japoński pisarz, do 1986 r. gangster, członek yakuzy, japońskiej grupy przestępczej, uczestnik nielegalnych walk bokserskich. W szeregi yakuzy wstąpił w szkole średniej, w wieku 18 lat po raz pierwszy postrzelony z broni palnej. Podczas wojny wietnamskiej przemycał z Sajgonu metaamfetaminę. Odbył łącznie karę 8 lat pozbawienia wolności. W wieku 49 lat odniósł w Japonii spory sukces literacki.
Trudno utrzymać konewkę w jednej ręce, zwłaszcza, gdy druga ściska zebrane właśnie płody rolny (📷 JW)
Każdego dnia staram się zatrzymać na chwilę, aby przyjrzeć się ludziom, lub skrzatom, jak to miało miejsce dzisiaj, podczas najróżniejszych aktywności. W ten sposób mogę wciąż czegoś nowego dowiedzieć się o gospodarzach tego niewielkiego, ale dynamicznego kraju.
Ten krasnal już wie, że pełną wody konewkę należy trzymać dwoma rękoma. (📷 JW)
Przedszkolne ogródki to doskonały pomysł. Dzieci z ogromną chęcią uczestniczą w pracach ogrodowych, brudzą sobie ręce i odzież, co zwłaszcza – o czym niedawno pisałem – przy rosnącej biofobii młodzieży i dorosłych nie jest bez znaczenia. Jedną z pozytywnych cech Koreańczyków jest ich wyjątkowo życzliwe podejście wobec obcych rozmawiających z ich dziećmi. Takich interakcji jak dzisiejsza mogę zliczyć już setki i nigdy nie spotkałem się choćby ze zmarszczonymi brwiami na twarzach opiekunów.
Skrzaty przy pracy (📷 JW)
Skrzaty przy pracy. Tradycyjnie, o czym można przeczytać w książkach sprzed wieku, Koreańczycy okazują wiele cierpliwości wobec nawet obcych dzieci biegających i hałasujących wokół nich. Trochę tej stoickiej postawy udało mi się od nich pozyskać.
(📷 JW)
Doświadczone opiekunki tych dzieci w okresie letnim zapewne codziennie obserwują je nieporadnie, ale sumiennie wykonujące prace w ogródku, liczne zabawne zdarzenia tylko u mnie wywoływały więc śmiech. Dzieci zupełnie przypadkowo polewały się nawzajem wodą, ale tylko czasami z tego powodu wpadały w rozpacz.
(📷 JW)
Ten bąk, na fotografii poniżej, wręczył mi chwilę wcześniej czerwonego pomidora, czym wprawił w zachwyt nawet panie przedszkolanki. Po chwili jednak delikatnie wyciągnął go z mojej ręki, po czym polizał i dał do polizania psu, a ten skwapliwie skorzystał z okazji. Wyglądało to na jakiś tajemniczy rytuał, którego znaczenia jeszcze nie pojąłem.