Japonia

Dziewczyny pan pan i powojenna prostytucja w Tokio

Tokio, ca. 1950. Uliczna prostytutka pan pan broni się przed doprowadzeniem do szpitala celem przeprowadzenia przymusowego badania na choroby weneryczne.

Zaraz po 2 wojnie światowej na ulicach Tokio, zwłaszcza w miejscach uczęszczanych przez alianckich żołnierzy, pojawiły się młode japońskie dziewczyny, z których wiele napłynęło do stolicy w poszukiwaniu lepszego życia w okaleczonej wojną Japonii. W roku 1947 na ulicach Tokio pracowało już około 30 tys. prostytutek, z kó†rych część szukała klientów głównie lub wyłącznie pośród alianckich, zwłaszcza amerykańskich, żołnierzy. W tym czasie nazywano je „kobietami nocy” (yoru no onna), „kobietami ciemności” (yami no onna), a w końcu dziewczynami pan pan (ang. pan pan girl, jap. pan pan garu) – prawdopodobnie od słowa „pan” (chleb), na który zarabiały oddając się amerykańskim. żołnierzom. Wraz z nimi jednakże pojawił się problem chorób wenerycznych, na które zaczęli chorować amerykańscy chłopcy. Władze postanowiły więc organizować łapanki na ulicach Tokio, a aresztowane dziewczyny były poddawane badaniom ginekologicznym w szpitalu Yoshiwara.

Dziewczyny pan pan przy bramie szpitala Yoshiwara

Łapanki te nazywano „polowaniem na pan pan” (pan pan kari). Niektóre z pan pan to przedwojenne kurtyzany. Inne uciekły z miasteczek i wsi w poszukiwaniu lepszego życia. Na pytanie dlaczego parają się najstarszym zawodem świata zazwyczaj odpowiadały wymijająco. Nie wypadało wspominać o życiu w skrajnej biedzie w chaotycznym okresie powojennym. Odgrywały rolę wolnych, szczęśliwych, bystrych dziewczyn cieszących się swobodą wyboru drogi życiowej i wolnością, większość z nich pragnęła jednak znaleźć stałego kochanka, najchętniej statecznego i hojnego amerykańskiego oficera i zostać jego onri-san (ang. only – jedyny, jap. san – pani). Typowy wizerunek pan pan to krzykliwe ubrania, ciemna szminka, trwała ondulacja włosów i papieros w ręce. Wg japońskich badaczy były prekursorkami amerykańskiej kultury konsumpcyjnej. Mówiły łamaną angielszczyzną, którą amerykańscy żołnierze w żartobliwy sposób nazwali Pan-glish.

Dziewczyny pan pan
Pan pan garu w towarzystwie amerykańskich GI.

Dodaj komentarz