
Kilka migawek z Japonii.
Maleńka wioska Shoji w pobliżu jeziora o tej samej nazwie ukryta w lesie Aokigahara, zwanym również Morzem Drzew, u podnóża góry Fuji. Trzecią, znacznie mniej sympatyczną nazwą tego miejsca jest „las samobójców”, a to z tej przyczyny, że przyjeżdżają tu ludzie pragnący skrócić sobie życie. Kaprysem losu rejon ten jest również popularnym celem podróży dla spragnionych spokoju i pięknego krajobrazu mieszkańców kraju.

Na terenie shintoistycznej świątyni Kamahachimangu w pobliżu Osaki rośnie dąb z wystającymi z niego licznymi sierpami. Legenda głosi, że wymawiając życzenie należy wbić w pień drzewa ostrze sierpa. Jeśli życzenie się spełni, narzędzie zanurzy się głębiej, jeśli nie, odpadnie. Na fotografii widać zarówno zardzewiałe, jak i nowe sierpy, legenda jest więc wciąż żywa.

Na bramy torii można się natknąć nie tylko na powierzchni ziemi, ale również pod wodą, w jaskiniach i pod ziemią. Torii wyznacza wejście do sanktuarium. Brama na fotografii znajduje się w jaskini pod świątynią Amagamine Ochobo Inari w Kani.
Dalekowschodnie Refleksje znajdziesz również na Patronite, YouTube, X (Twitterze) i Facebooku
