
Mark Chapman, morderca Johna Lennona, już od 41 lat przebywa za kratami więzienia o zaostrzonym rygorze, w miejscowości Alden 40 km od granicy z Kanadą. Amerykanin wieczorem 8 grudnia 1980 roku wystrzelił 5 pocisków w kierunku Lennona idącego z Yoko Ono w pobliżu ich domu na Manhattanie.
Mniej znany jest fakt, że zaledwie 18 miesięcy wcześniej, Chapman, fan Lennona, poślubił na Hawajach Glorię Abe, Amerykankę japońskiego pochodzenia. Miała mu przypominać Yoko Ono.

Chapman kilkukrotnie wspominał żonie, że pragnie zamordować piosenkarza. Gdy 8 grudnia w trakcie oglądania „Małego domku na prerii” na ekranie telewizora pojawił się komunikat o śmierci ex-Beatlesa, Abe od razu domyśliła się, że za morderstwem stoi jej mąż.

Obie panie w momencie zawierania małżeństwa były starsze od swoich wybranków – Abe o 4 lata, Ono o 7. Po śmierci Lennona Ono nigdy nie wyszła ponownie za mąż. Również głęboko religijna Abe postanowiła pozostać wierna swojemu mężowi. Co roku para ma możliwość spędzenia 2 dni razem na terenie więzienia. Od 2000 roku przysługuje Chapmanowi prawo do warunkowego przedterminowego zwolnienia, jednakże rada ds. zwolnień warunkowych konsekwentnie odrzuca wszystkie jego wnioski. Wdowa po Lennonie w obawie o życie swoje i jej dzieci zdecydowanie sprzeciwia się wypuszczeniu mordercy jej męża na wolność, pomimo tego, że zarówno Chapman, jak i Abe kilkukrotnie pisali do niej z prośbą o przebaczenie. Ono i Abe nigdy się nie spotkały.
